Najlepsze jest to, że cała instalacja jest zewnętrzna, łącznie z przewodami. W niektórych idzie taki przewód metalowy przez dziurę koło drzwi i potem przez cały pokazd aż do przodu do silnika, hehe. A wiesz, jak się naprawia? Młotkiem? Otwierasz silnik i walisz w niego młotkiem. Chwilę się krztusi, ale działa. I tak co 15-20 km, hahahaha.